Bezbarwna porażka Crystal Palace z Tottenhamem 1:3

Crystal Palace przegrał czwarte ligowe spotkanie z rzędu, tym razem podopieczni Alana Pardewa przegrali na Selhurst Park z Tottenhamem 1:3, goli Crystal nie zdobył, wyręczył ich w tym Vertonghen, który zaliczył trafienie samobójcze. Przez tą kolejną porażkę drużyna Pardewa spada na 11 pozycję w Premier League.

Mimo wysokiej porażki przed tygodniem z Manchesterem City, Alan Pardew nie dokonał żadnej zmiany w składzie i jak się okazało nie była to dobra decyzja, goście pewnie dominowali, oddając 3 razy więcej strzałów na bramkę, również posiadanie piłki przemawiało na korzyść Tottenhamu, który w całym meczu miał 65% posiadania piłki.

Crystal prowadzi po samobójczym trafieniu

Pierwsze 30 minut nie zachwycało z żadnej ze stron, dopiero w 30 minucie po nieudanej interwencji, Jan Vertonghen skierował piłkę do własnej siatki. To trafienie mocno zmotywowało Tottenham, który rzucił się do odrabiania strat, jednak prawdziwa piłka zaczęła się dopiero w drugiej połowie.

Słaba skuteczność Crystal powodem do zmartwień

W 50 minucie pierwszy swojego szczęścia próbował Christian Eriksen, którego strzał przeleciał wysoko nad poprzeczką. Kolejny atak Tottenhamu skończył się już gole, w 63 minucie po dośrodkowaniu najwyżej wyskoczył Harry Kane i pokonał strzałem głową Hennesseya. Odpowiedzią był strzał którym popisał się Wilfried Zaha, jednak tym razem Lloris interweniował bezbłędnie. Dwie minuty później szczęścia próbował Pape Souare, jednak i tym razem Crystal nie mogło cieszyć się z gola ponieważ po raz kolejny wspaniałą interwencją popisał się Lloris. W 80 minucie Scott Dann po zagraniu piłką trafił w poprzeczkę i to była trzecia tak groźna akcja Crystal która powinna skończyć się gole. Niestety niewykorzystane szanse się mszczą i już w 84 minucie to goście dali popis swoich umiejętności, kiedy to Alli przejął piłkę przed polem karnym, odwrócił się i wolejem uderzył silny strzał w lewy róg bramki, z którym Hennessey sobie nie poradził. Gol który wprowadził zamieszanie w obronie Crystal, sprawił że goście w 95 minucie dobili rywala strzelając trzecią bramkę, tym razem Chadli oddał techniczny strzał zza pola karnego, który zaskoczył Henneseya.

Niestety ten czwarty przegrany mecz z rzędu psuje morale w drużynie, widać że w drużynie brakuje napastnika, który mógłby wykończyć akcje, których dzisiaj zawodnicy nie potrafili wykorzystać. Pardew szuka zbyt długo napastnika, co ciekawe Austin o którym było głośno przeniósł się do Southampton i dzisiaj dał tej drużynie gola na wagę 3 punktów. Jeżeli szybko Crystal nie pozyska napastnika, będzie ciężko w kolejnych meczach.

Już w następnej kolejce która zostanie rozegrana 2 lutego, Crystal Palace podejmie na Selhurst Park beniaminka Bournemouth.

Crystal Palace – Tottenham 1:3 (1:0)

1:0 Vertonghen 30′ (sam.)
1:1 Kane 63′
1:2 Alli 84′
1:3 Chadli 90+5′

Palace: Hennessey, Ward, Dann, Delaney, Souare, Zaha, Cabaye (Campbell 84), McArthur (Jedinak 77), Ledley, Puncheon, Wickham

Tottenham Hotspur: Lloris, Trippier, Alderweireld, Vertonghen (Wimmer 74), Rose, Dier (Chadli 55), Dembele, Alli, Son Heung-min, Eriksen (Bentaleb 89), Kane

,

Dodaj komentarz