Pardew: frustrująca porażka z Tottenhamem

Alan Pardew wyraził swoją frustrację po przegranym spotkaniu Crystal Palace z Tottenhamem 1:3, według trenera wynik w dużym stopniu zależał od Llorisa, bramkarza Tottenhamu wykazał się dwoma fantastycznymi interwencjami, gdzie piłka powinna już wpaść do bramki.

Niestety czwarta porażka z rzędu w lidze to dla Crystal Palace duży problem, od stycznia zawodnicy nie potrafią się przełamać przez co drużyna spadła z 7 na 11 pozycję. Wczorajszy mecz na pewno był lepszym od tego z przed tygodnia, kiedy Crystal zostało rozbite przez Manchester City 4:0, jednak wciąż brakowało wczoraj wykończenia.

Pardew o wielkiej pracy Llorisa

Ten wynik mnie frustruje, gdyby wczoraj w bramce Tottenhamu nie było Llorisa, moglibyśmy ten mecz wygrać. Mimo, że prowadziliśmy 1:0, daliśmy sobie strzelić trzy gole, natomiast nasze groźne strzały w wspaniały sposób bronił Lloris.

Niestety, do póki do Crystal nie trafi skuteczny napastnik, może być ciężko w zdobywaniu goli, jak na razie drużyna nie potrafi trafić do siatki od początku stycznia, a wczorajsze trafienie to przecież trafienie samobójcze Tottenhamu. Owszem na boisku wczoraj zawodnicy Crystal radzili sobie dobrze, jednak brak strzelonych goli nic nie zmieni w wyniku spotkania, nawet jak drużyna będzie się fantastycznie broniła.

Dodaj komentarz