Pardew o kolejnej porażce Crystal Palace

Siódmy mecz bez zwycięstwa, w tym pięć porażek z rzędu są według Alana Pardewa skutkiem kontuzji w drużynie ale również skutkują brakiem opanowania i pechem na boisku. Po wczorajszym kolejnym przegranym meczu Pardew uznał, że brakowało szczęścia, jednak podkreśla że Bournemouth ciężko pracowało i to im się opłaciło.

Mimo objęcia prowadzenia w 27 minucie przez Danna to goście kończyli mecz z kompletem punktów, dzięki szybkiemu wyrównaniu w 34 minucie i zwycięskiej bramce w wykonaniu Afobre w 57 minucie.

Pardew o przegranym meczu

Brakowało nam trochę spokoju, z pewnością brakowało nam również Cabaye, który zawsze jest w stanie dołożyć nogę w odpowiednim czasie. Mieliśmy pecha tracąc dwa gole, szczególnie przy drugiej bramce kiedy Afobe dobijał praktycznie do pustej bramki.

Bliski wyrównania wyniku był Adebayor, który zadebiutował w nowej drużynie, jednak jego strzał trafił w boczną siatkę. Pardew dodał również, że drużyna wygrywa w FA Cup jednak brakuje jej zwycięstw w lidze.

Dodaj komentarz